Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na słodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na słodko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 maja 2011

Pełnoziarniste ciastka owsiane z rodzynkami

Od zawsze lubiłam ciasteczka owsiane, choć w moim domu się ich nie piekło. Płatki owsiane nadają ciasteczkom bardzo fajny posmak, a kombinacje z dodatkami ( suszone owoce np. rodzynki, żurawina, maliny, czekolada, orzechy itp ) sprawiają, że za każdym razem mogą one inaczej smakować. 



Poniższy przepis znalazłam na świetnym blogu DESPERATEHOUSE-WIFE. Ciasteczka są bardzo łatwe w wykonaniu, piecze się je szybciutko ( jak to ciasteczka ) i świetnie nadają się na wizytę gości. Na pewno jeszcze raz je upiekę, a płatki owsiane zagoszczą na stałe w moich wypiekach. 




Pełnoziarniste ciastka owsiane z rodzynkami
około 20 ciasteczek

150g pszennej mąki pełnoziarnistej
50g fruktozy( lub cukru białego/brązowego - jednak taka modyfikacja nie jest zgodna z MM )
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
1/2 łyżeczki sody
75g płatków owsianych*
125g miękkiego masła ( ze względu na obecność tłuszczu i węglowodanów te ciasteczka nie nadają sie na pierwszą fazę MM )
1 jajko
garść rodzynek

Masło utrzeć mikserem z fruktozą, dodać jajko. Mieszając wsypać mąkę, proszek, sodę oraz rodzynki. 
Z ciasta formować kulki ( wielkości orzecha włoskiego ), lekko spłaszczyć ręką ( można poprawić widelcem, wtedy otrzymamy fajny wzorek na ciasteczkach ). Ciastka ułożyć na blaszce ( ja używam fantastycznego "papieru" teflonowego, nic do niego nie przywiera - gorąco polecam taki zakup :) ).

Piec około 15min w temperaturze 180C.




* Słówko komentarza: obróbka termiczna płatków owsianych podnosi ich indeks glikemiczny, dlatego tak naprawdę nie powinno się ich używać do wypieków. Co prawda płatki owsiane są zdrowe, a powyższe ciasteczka na pewno są zdrowsze niż kruche herbatniki kupowane w sklepie, to pamiętać trzeba że nadmiar cukru na pewno diecie nie sprzyja.


piątek, 28 maja 2010

Jogurtowa bobma niskokaloryczna

Desery na bazie jogurtu i żelatyny są bardzo dobrym pomysłem na diecie, gdy zachce się czegoś słodkiego. Można wrzucić swoje ulubione dodatki i za kazdym razem wyczarować inny deser. Dziś jedna z najpopularniejszych wersji, wersja z galaretką.




Jogurtowa bomba niskokaloryczna

500ml jogurtu naturalnego light ( bez cukru )
 można wymieszać jogurt z serkiem homogenizowanym light w proporcji 1:1
jedno opakowanie galaretki bez cukru
4 łyżeczki żelatyny
fruktoza lub słodzik ( myślę, że 4-5 łyżek wystarczy, ale musicie wcześniej posmakować  )



Galaretkę przygotować według przepisu na opakowaniu, zmiejszając ilość wody o 1/3. Wylać do płaskiego pojemnika i wsadzić do lodówki.

Gdy galarateka zastygnie, żelatyne rozpuścić w pół szkalnki wrzącej wody, dobrze rozmieszać i pozostawić do ostygnięcia.

Jogurt ( z serkiem ) wymieszać z fruktozą / słodzikiem i dodać przestudzoną żelatynę. Masę włożyć do lodówki.

Galaretkę wyjąć z pojemnika ( żeby łatwiej wyszła, można pojemnik zanurzyć na kilka sekund w gorącej wodzie ) i pokroić w kostkę.

Gdy zacznie masa jogurtowa lekko zgęstnieje, wmieszać do niej pokrojoną galaretkę. Całość wylać do miski i odstawić do lodówki, do całkowitego stężenia.

Gdy bobma będzie gotowa, zanurzyć miskę w ciepłej wodzie ( uważać, żeby woda nie wlała się do masy ) i wyłożyć na talerz, odwracając miskę "do góry nogami".



piątek, 7 maja 2010

Razowe pancakes z rodzynkami

Szukałam pomysłu na szybkie, smaczne śniadanie. Z pomocą przyszedł BLOG DOROTUŚ i jej przepis na pełnoziarniste pomarańczowe placuszki. Co prawda nie miałam ani soku pomarańczowego, ani wiejskiego serka, ale od czego jest pomysłowość. Sok pominęłam, do pancakesów wrzuciłam rodzynki, a serek zastąpiłam jogurtem nauralnym.




Wyszły bardzo smaczne ( zdaniem męża ) i zdrowe placuszki. Niestety, niezgodne z pierwszą fazą Montignaca, więc musiałam obejść się smakiem ( nadają się za to świetie na drugą fazę South Beach).

Przepis podaje za Dorotuś, z moimi zmianami.

Razowe pancakes z rodzynkami
około 12 placuszków, dwie porcje

170g jogurtu naturalnego
3 jajka
40g roztopionego masła ( Dorotuś dała o 20g więcej, ja dałam tylko 40g, bo więcej nie miałam )
60g pszennej mąki pełnloziarnistej
1.5 łyżki słodziku, nadającego się do wypieków bądź fruktozy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli, odrobina cynamonu
ewentualnie garstka rodzynek, namoczonych wcześniej w gorącej wodzie


Jogurt, żółtka i masło wymieszać ( można sobie pomóc mikserem ), dodać mąkę, proszek, sól, cynamon i słodzik/fruktozę i znowu wymieszać. Z białek ubić sztywną pianę i delikatnie wmieszać do masy, dodając odsączone z wody rodzynki. 

Smażyć na rozgrzanej patelni, posmarowanej lekko oliwą ( najlepiej teflonowej ).




Placuszki to moja kolejna propozycja do akcji POTRAWE ZDROWE I DIETETYCZNE oraz pierwsza w MAJOWYM ŚNIADANIU



sobota, 1 maja 2010

Czekoladowa pasta z ciecierzycy

Przyznam, że TEN przepis mnie trochę zszokował, ale że lubię kuchenne wyzwania, przy najbliższej okazji kupiłam paczkę ciecierzycy i wypróbowałam pastę.

Jak smakuje? No cóż, zróbcie, a się przekonacie. Dla mnie była bardzo dobra, ale jak to mówią na bezrybiu i rak ryba. Kilka tygodni bez słodyczy sprawia, że zajadać się można nawet ciecierzycą z kakao. Mąż ( nie na diecie ) spróbował i powiedział

"Ujdzie, ale w dużym tłoku."

Biorąc pod uwagę, to że wcześniej zjadł kostkę ptasiego mleczka, myślę że rekomendacja nie jest najgorsza.

Odważnym szczerze polecam!!! szczególnie, że taka pasta to porcja pełnowartościowego białka.

Przespis podaje za KOCIOLSTREGI

Czekoladowa pasta z ciecierzycy
2 - 4 porcje

200g suchej ciecierzycy*
4 łyżki odtłuszczonego kakao do 10% tłuszczu ( np. DecoMorreno )
ograniczenie zwartości tłuszczu w kakao ze wględu na zasadę niełączenia tłuszczy z węglowodanami w metodzie Montignac
fruktoza lub słodzik do smaku ( około 2 łyżek )



Ciecierzycę płuczemy i zalewamy wodą na noc. Rano odlwamy wodę i gotujemy ciecierzyce w świeżej przez około 40 minut ( do miękkości ). Ciecierzycę odcedzamy ( zostawiając część wody ), studzimy i rozdrabniamy w blenderze na papkę, podlewając wodą z gotowania, jeśli jest za sucha. Mieszamy z kakao i fruktozą.
Pastą można smarować chleb, naleśniki, ciasto lub muffinki. Na zdjęciu powyżej z kromkami chleba pszennego wg TEGO przepisu.

* radzę używać suchej ciecierzycy, puszkowana ma o wiele większy indeks glikemiczny


Przepis dodaję do akcji POTRAWY ZDROWE I DIETETYCZNE


czwartek, 29 kwietnia 2010

Owsianka z owocami i twarogiem

Właśnie rozpoczął się FESTIWAL PŁATKÓW OWSIANYCH zaproponowany przez rodzinną-kuchnię. Z chęcią dołączyłam do akcji, bo płatki uwielbiam.




Płatki owsiane mają niski indeks glikemiczny ( 40 ), jednak należy pamiętać o kilku zasadach:

- nie jemy płatków błyskawicznych ( mają zbyt duży IG )
- nie poddajemy ich obróbce termicznej ( czyli nie gotujemy, nie smażymy, nie pieczemy ), gdyż podwyższamy wtedy niebezpiecznie IG
- płatki możemy na krótko przed zjedzeniem zalać ciepłym lub zimnym płynem, ewentualnie moczyc przez noc

Najczęściej płatki jem w postaci owsianki, dzisiaj proponuję moją ulubioną weekendową wersję.
Dodatek białka w postaci sera białego czyni z owsianki pełnowartościowy posiłek.


Owsianka z owocami i twarogiem
jedna porcja

4-5 pełnych łyżek płatków owsianych ( nie błyskawicznych ! ) czyli około 60g
100g chudego twarogu
100-150ml jogurtu naturalnego do 1.5% tłuszczu
do 400g owoców jagodowych ( ja używam mieszanki mrożonych truskawek, jagód, jeżyn oraz żurawiny )
ewantualnie fruktoza lub słodzik do smaku ( obywam się bez )




Ser biały rozdrabniamy widelcem i mieszamy z jogurtem. Powstałą masą zalewamy płatki owsiane, dodajemy owoce, słodzimy do smaku, jeśli jest to konieczne i odstawiamy na 15 minut.
W tym czasie płatki namokną i pyszne śniadanie gotowe!


Owsianka bierze udział w akcjach